O Legendii stało się ostatnio głośno, głównie przez liczne reklamy w mediach. Musieliśmy sprawdzić co to za atrakcja na Śląsku.
Oczywiście od razu nasuwa się porównanie z Energylandią. Z tym, ze Legendia ma nieco inna historię. Nie jest nowym parkiem rozrywki który powstał na środku pola. Legednia istniała już w latach 60-tych, tylko oczywiście nie pod tą nazwa. Jako Legendia zaistniała w 2017 roku, wcześniej było to Śląskie Wesołe Miasteczko i jest najstarszym takim obiektem w Polsce (!).
Niewątpliwą zaletą Legendii jest fakt, że znajduje się ona w mieście, wkoło otaczają ją bloki mieszkalne, w związku z czym bez problemu można dostać się do niej komunikacją miejską (przystanek tramwajowy jest niemal na wprost wejścia do Legendii 😉
Świadomość że to wesołe miasteczko z lat 60-tych (błędna świadomość oczywiście 🙂 ) oraz raptem z 41 atrakcjami (z czego 2 były nieczynne) spowodowało, że podeszliśmy dość sceptycznie do tego miejsca. Okazało się jednak, że 7 godzin to wcale nie za dużo a wręcz przeciwnie, nie wszystko udało się nam zobaczyć 😉
Całe miasteczko położone jest wokół jeziorka. Lokalizacje poszczególnych atrakcji możemy sprawdzić na tablicach :
Możemy także skorzystać z bezpłatnych map dostępnych w punkcie informacyjnym (zaraz za bramkami wejściowymi po prawej stronie).
Znajdziemy tu zarówno atrakcje dla młodszych jak i starszych 🙂
Główna atrakcja parku – rollercoaster Lech otwarty w 2017 roku.
Ale oczywiście nie jest to jedyna atrakcja.
Legendia to także tradycyjny diabelski młyn 🙂
I tradycyjna karuzela łańcuchowa.
Oprócz atrakcji typowych dla wesołego miasteczka, znajdziemy tu także animatorów, organizujących różne zabawy :
piaskownice i plac zabaw dla maluchów :
suszarki (po 5zł) niezwykle przydatne po niektórych atrakcjach 😉
i oczywiście zaplecze gastroniczne, od gofrów i lodów, przez hamburgery i frytki po restauracje Lech, gdzie można zjeść nieco mniej fast-foodowe dania.
Niestety minusem są kolejki. Podczas rozmowy z jednym z panów obsługujących atrakcje, dowiedziałam się, że tego dnia było wyjątkowo dużo ludzi. Może dlatego czas oczekiwania na najciekawsze atrakcje sięgał nawet 45 min. Co więcej – co jakiś czas są tablice informujące o czasie oczekiwania do najlepszych atrakcji. W Energylandii takie tabliczki są przy każdej atrakcji, tu jest kilka monitorów pokazujących wszystkie główne atrakcje. Niestety czas oczekiwania na najbardziej pożądanego Lecha – wg monitorów to 15 min a czekaliśmy ponad pół godziny….
Ciekawą opcja jest Fast PASS, która umożliwia wejście na wybrane głównych atrakcje (są one oznaczone) bez kolejki / krótsza kolejką. Dotyczy takich urządzeń, jak: Lech Coaster, Diamond River, Dream Flight Airlines, Legendia Flower, Bazyliszek, Scary Toys Factory. Jest to dopłata do regularnego biletu w wysokości 39 zł.
Bilety online można kupić jedynie na kartę GOPASS, na która również później są zniżki i zbieranie punkty. Kartę można kupić w i przed parkiem – w informacji lub u przedstawicielek z tabletami.
I jeszcze ważna informacja – Legendia jest zamknięta w poniedziałki.
A jak wypada porównanie Legendia v. Energylandia ? o tym przeczytacie tutaj.